WHO potwierdza: w wodzie koronawirusa nie ma!

Wszystkie dotychczasowe wytyczne WHO w zakresie jakości wody przeznaczonej do spożycia i bezpieczeństwa systemów zaopatrzenia w wodę obejmują również sytuację związaną z wybuchem epidemii COVID-19. Żadne dodatkowe środki nie zostaną najprawdopodobniej wdrożone, ponieważ nie są potrzebne.

Jak zapewnia Światowa Organizacja zdrowia, proces dezynfekcji wody zapewnia szybką inaktywację wirusa COVID-19 i nie ma obecnie jakichkolwiek dowodów na możliwość jego przeżycia w wodzie pitnej.

KORONAWIRUSÓW JEST WIELE

Wbrew panice, która obecnie towarzyszy całemu światu, jak podaje krakowski MPWiK, koronawirusy towarzyszą człowiekowi od wieków i prawdopodobnie są odpowiedzialne za 10–20% wszystkich przeziębień i tzw. infekcji grypowych.

CO ZABIJA KORONAWIRUSA?

Przede wszystkim koronawirusy mają bardzo niską odporność na promieniowanie UV i środki dezynfekcyjne powszechnie stosowane w procesach technologicznych uzdatniania wody (chlor, podchloryn sodu czy dwutlenek chloru). Wirusy te, podobnie jak inne zawieszone cząstki o takich rozmiarach, usuwane są z wody w procesie koagulacji połączonej z flokulacją wspomaganą polielektrolitami i filtracją na filtrach piaskowych, piaskowo-antracytowych i (lub) węglowych – informują Wodociągi, zapewniając, iż takie procesy jednostkowe są stosowane we wszystkich zakładach uzdatniania wody w Wodociągach Miasta Krakowa.

Dodatkową barierą przeciwko koronawirusom jest utlenianie wstępne prowadzone w trzech naszych zakładach – ozonowanie w ZUW Raba i oksydacja nadmanganianem sodu w ZUW Dłubnia i Rudawa. Również proces stosowany w ZUW Bielany składający się z filtracji powolnej i dezynfekcji elektrolitycznie generowanym podchlorynem sodu skutecznie eliminuje tego typu wirusy – wyjaśnia spółka.

MYDŁO ZABIJA KORONAWIRUSA?

Palii Thordarson, profesor chemii na uniwersytecie w Nowej Południowej Walii, wyjaśnia, że z uwagi na warstwę lipidową, którą mają koronawirusy, detergent taki, jak mydło, nie tylko pozwala spłukać wirusy z ciała, ale całkowicie je niszczy.


Czytaj więcej na:
https://inzynieria.com/wodkan/wiadomosci/58016,who-potwierdza-w-wodzie-koronawirusa-nie-ma?fbclid=IwAR35cuX0yB0oigztb0NlBKKSd22vONgfCahfSqyJs9pZq55N7PYjNc89crY © inzynieria.com

 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 

 

 
 

 

 
 

Wszystkie dotychczasowe wytyczne WHO w zakresie jakości wody przeznaczonej do spożycia i bezpieczeństwa systemów zaopatrzenia w wodę obejmują również sytuację związaną z wybuchem epidemii COVID-19. Żadne dodatkowe środki nie zostaną najprawdopodobniej wdrożone, ponieważ nie są potrzebne.

Jak zapewnia Światowa Organizacja zdrowia, proces dezynfekcji wody zapewnia szybką inaktywację wirusa COVID-19 i nie ma obecnie jakichkolwiek dowodów na możliwość jego przeżycia w wodzie pitnej.

Koronawirusów jest wiele

Wbrew panice, która obecnie towarzyszy całemu światu, jak podaje krakowski MPWiK, koronawirusy towarzyszą człowiekowi od wieków i prawdopodobnie są odpowiedzialne za 10–20% wszystkich przeziębień i tzw. infekcji grypowych.

Co zabija koronawirusa?

Przede wszystkim koronawirusy mają bardzo niską odporność na promieniowanie UV i środki dezynfekcyjne powszechnie stosowane w procesach technologicznych uzdatniania wody (chlor, podchloryn sodu czy dwutlenek chloru). Wirusy te, podobnie jak inne zawieszone cząstki o takich rozmiarach, usuwane są z wody w procesie koagulacji połączonej z flokulacją wspomaganą polielektrolitami i filtracją na filtrach piaskowych, piaskowo-antracytowych i (lub) węglowych – informują Wodociągi, zapewniając, iż takie procesy jednostkowe są stosowane we wszystkich zakładach uzdatniania wody w Wodociągach Miasta Krakowa.

Dodatkową